wtorek, 7 grudnia 2010

Haust....

"Tam ,gdzie się odbywa najbardziej wieloznaczna działalność ludzka,świat nieożywiony staje się niekiedy odbiciem najbardziej skrytych pobudek;nasze miasta roją się od nierozpoznanych sfinksów,które nie zatrzymują zamyślonego przechodnia ,dopóki sam się nie zacznie przyglądać ,nie zatrzymują go i nie stawiają mu śmiertelnych zagadek.Ale jeśli potrafi je odgadnąć ,ten mędrzec pytający sfinksy,to dzięki tym potworom bez kształtu będzie na nowo zgłębiał własne przepaście.
Nowoczesne promieniowanie niezwykłości,oto co go będzie zatrzymywało.''

Louis Aragon "Chłop Paryski"

Trafność powyższego cytatu ,zgodność z przeczuciami z jakimi przystępowałem do wykonywania
Haustu, powoduje iż stać się on musi mottem do kilku słów wyjaśnień jakie przygotowałem dla widzów, pragnących zrozumieć intencje skrywające się za kolekcją prezentowanych fotografii ...a skoro przychodzi mi przepisać wszystko od nowa -cierpliwości!


Brak komentarzy: